W nowym roku tradycyjnie mało słów – więcej zdjęć
Dziś Ania i Michał, ich dzień oraz ostatnie listopadowe słońce
Dzięki, że mogłem być z Wami.
Malowała – Beata Skrzyszewska
O dobrą zabawę zadbali – Dance Party

Pracownia Fotografii Artystycznej Krzysztof Kisała
Witamy na naszym blogu ! Zajmujemy się utrwalaniem na fotografiach pięknych chwil Waszego życia. Reportaże ślubne, sesje noworodków, sesje rodzinne i dzieciaczków starszych to coś czym żyjemy :) Jeżeli chcielibyście skorzystać z naszych usług fotograficznych to zapraszamy do wypełnienia formularza kontaktowego w zakładce KONTAKT :) Zdjęcia wykonujemy głównie w takich miastach jak Wałbrzych, Świdnica, Wrocław, Legnica i Jelenia Góra, jednak bardzo często również w najdalszych zakątkach Polski :) Mamy nadzieję, że miło spędzicie tu czas.
W nowym roku tradycyjnie mało słów – więcej zdjęć
Dziś Ania i Michał, ich dzień oraz ostatnie listopadowe słońce
Dzięki, że mogłem być z Wami.
Malowała – Beata Skrzyszewska
O dobrą zabawę zadbali – Dance Party
Dziś zdjęcia z pleneru Agi i Huberta – cudownej pary, której ślub miałem przyjemność fotografować w czerwcu
Plener lipcopadowy i pogada nie wiele różniła się od tej dzisiejszej, ale przy takich ludziach zdjęcia robią się same.
Ogromne podziękowania dla Orient Expressu w Szczawnie Zdroju za udostępnienie lokalu (Aga dzięki fest
Gabrysia i Karol pojawili się już na blogu w słonecznej sesji narzeczeńskiej. Dziś 50 klatek z ich fantastycznego, słonecznego, październikowego dnia. Dziękuję kochani za ten cały czas spędzony z Wami ![]()
Malowała (jak zwykle polecam) Beata Skrzyszewska
Film kręciły (jeśli decydujecie się na film ze ślubu wybierzcie kogoś, kto zrobi to dla Was dobrze-Anioły będą dobrym wyborem)Anioły i śluby
Dziś 16 naszych ulubionych klatek z pleneru Kasi i Jarka. Kilka godzin świetnej zabawy,a w tym czasie odwiedzone 4 miejsca
Zdjęcia robione pod koniec października- temperatura maxymalna 8 C’
Dzięki jeszcze raz za wszystko ! Bez Was tych zdjęć by nie było
To był niesamowity maraton. Piątek ślub we Wrocławiu, sobota na Jurze, niedziela plener i powrót, poniedziałek kolejny plener. Prawie 800 km w 3 dni, ale spotkanie i poznanie fantastycznych ludzi wynagradza wszystko ![]()
Dziś 60 klatek z mega fajnego weekendu na Jurze